Goniec Górnośląski

NAJWAŻNIEJSZA JEST WIARA

Jak często bywa w życiu o wszystkim zadecydował przypadek.
Był początek lat osiemdziesiątych. Wśród bliskich znajomych Hudaka krążyła dziwna o nim opinia. Znany był z niesłychanej umiejętności kojenia bóli głowy,migren itp.

Niejjednokrotnie wystarczało, że pan Zdzisław tylko pogłaszcze po głowie, przytuli, a niedyspozycja znikała jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Stopniowo zaczął się sam tym interesować. Szuał różnych publikacji, ale przede wszystkim zbierał informację o ludziach mających podobne zdolności, szukał kontaktu z profesjonalnymi bioenergoterapeutami.

Od 1984 roku sam jest profesjonalistą w dziedzinie bioenergoterapii i radiestezji. Porzucił dotychczasową pracę i zajął się wykorzystywaniem swoich umiejętnośći w celu pomagania ludziom, zmniejszaniu ich cierpienia.

Idąc na rozmowę z Hudakiem mam mieszane uczucia. Nie znam go, nie wiem jakiego typu jest człowiekiem, widziałem zaledwie zdjęcie. Już początek naszej znajomości wszystko mi wyjaśnia. Zdzisław Hudak to przemiły człowiek, szalenie bezpośredni. Od pierwszego momentu wzbudza zaufanie. Przy tym wszystkim na moje pytania udziela konkretnych odpowiedzi, bez zbędnej demagogii.

„Od wielu lat kieruje się takim oto mottem: Przekazując Wam energię, daję Wam miłość. Kocham ludzi staram się im dawać wszystko co najlepsze” – wyjaśnia mi pan Hudak.

Najważniejsza jest dla niego chęć niesienia pomocy drugiemu człowiekowi. Nie zgadza się z twierdzeniem, że bioenergoterapia to forma magii, czary czy też zabobony.Jest naturalną metodą służącą ratowaniu życia ludzkiego. Uzupełnia medycynę konwencjonalną.

Osoba która zgłasza się do pana Zdzisława, niezależnie od dolegliwości, zostaje ogólnie wzmocniona, doenergetyzowana .
Chociaż seans bioenergoterapeutyczny może być indywidualny lub zbiorowy, Hudak jest zwolennikiem indywidualnych spotkań. Indywidualny kontakt z drugą osobą pozwala terapeucie na dokładne zlokalizowanie wysępujących zaburzeń energetycznych. I, co się z tym, łączy, zwiększa efektywność działania. Bardzo ważna jest współpraca drugiego człowieka decydujacego się na terapię. Musi wierzyć, że jego kondycja zdrowotna po wizytach u bioenergoterapeuty ulegnie poprawie. Hudak zwraca uwagę, iż nie należy rezygnować z dalszej kuracji po jednym,  dwóch czy trzech zabiegach, nawet wtedy, gdy poczujemy się dobrze, albo nic nie będziemy odczuwać. Czas kuracji zależy od wielu czynników m.in.: wieku chorego, natury dolegliwości.

Zdzisław Hudak jest człowiekiem rzeczowym.Nie kreuje się na jakiegokolwiek cudotwórcę.

Sam określa się jako śmieciarza, który za pomocą swoich niespotykanych umiejętności oczyszcza ludzki organizm z niepotrzebnych zanieczyszczeń. O tym jak dobrze to wykonuje mogą świadczyć opinie wielu ludzi, którym pomógł – liczba ich stale rośnie.

Konsekwencja i upór Zdzisława Hudaka spowodowały, że bioenergoterapia została oficjalnie
wpisana na listę zawodów. Jest on typem człowieka, który przede wszystkim ceni profesjonalizm i ludzkie zdrowie. Nie szczędzi słów krytyki dla osób nie kompetentnych i nieszczerych.

W publikatorach znajduje się w czołówce polskich bioenergoterapeutów.

Michał Tabaka

Wypełnij poniższe zgłoszenie

Musisz być zalogowany ,aby umieścić wpis.